Nabłyszczający balsam do ust vege

ⓒ Kinga Stepniak / balsam do ust

 

Bohaterem tego kosmetyku jest wosk roślinny candelilla. Zamówiłam go na stronie Zrób Sobie Krem. Otrzymywany jest poprzez ekstrakcję z meksykańskiego krzewu Euphorbia cerifera. Kiedy pierwszy raz otworzyłam pudełeczko z woskiem zaskoczył mnie jego zapach i konsystencja. Zamknęłam oczy i przeniosłam się w wyobraźni do kościoła, w którym wyraźnie czuć kadzidło. Ten zapach jest mistyczny – pomyślałam. Mój mąż był jednak innego zdania, twierdził, iż wąchając candelille czuje się jak w pałacowej, muzealnej sali wśród woskowanych drewnianych powierzchni. Nie wiem kto był bliżej prawdy? Myślę, że pierwsze wrażenie węchowe jest najbardziej wiarygodne. Kiedy zapach na dobre zagości w mojej przestrzeni, przestaję go wyczuwać. Dziś miałam go pod nosem cały dzień w formie błyszczyku do ust wykonanego własnoręcznie. Bardzo cieszy mnie fakt znalezienia zamiennika wosku pszczelego. Pierwszym atutem jest oczywiście roślinne pochodzenie surowca, kolejnymi zaś jego forma i właściwości. Małe, lekkie płatki łatwo jest pobrać i odważyć. W przypadku wosku pszczelego kroiłam duże brykiety nożem (było ciężko). Jego właściwość tworzenia stałej konsystencji w połączeniu z olejami czyni go bardzo praktycznym surowcem kosmetycznym. Zaletą wosku candelilla jest również połyskliwość, dzięki której dobrze sprawdza się w jako składnik balsamów do ust.

ⓒ Kinga Stepniak / wosk candelilla

 receptura połyskliwego balsamu:

  • olej rycynowy 6g/ 4g
  • olej kokosowy 6g
  • olej jojoba 4g
  • olej z pestek moreli 2g/4g
  • wosk candelilla 1g
  • opcjonalnie 1 kropla olejku eterycznego

Jeśli chcemy bardziej odżywić usta kosztem mniejszego nabłyszczenia –  lepsza jest wersja 4g oleju rycynowego i 4g oleju z pestek moreli 🙂
Oleje mieszam w „gorącej kąpieli” wraz woskiem do momentu uzyskania jednorodnej konsystencji. Następnie przelewam miksturę do przygotowanego czystego pojemniczka. Kiedy temperatura spadnie do 40 st.C dodaję kropelkę olejku mandarynkowego. Moim zdaniem dobrze współgra z nutą kokosową oraz naturalnym zapachem wosku candelilla. Warto szukać czegoś co będzie dla nas przyjemne. Nie radzę dodawać większej ilości olejku eterycznego .. może od tego rozboleć głowa. Nie polecam też zapachu ylang ylang do ust, mimo iż bardzo go lubię. Myślę, że cytrynowa nutka melisy też może działać pozytywnie:)

ⓒ Kinga Stepniak / błyszczący balsam

 

  • Olej rycynowy zapobiega wysychaniu ust i nadaje im połysk.
  • Olej jojoba natłuszcza  – likwiduje problem spierzchniętych warg.
  • Olej z pestek moreli wygładza i  odżywia skórę.
  • Olej kokosowy nierafinowany ma piękny zapach, dodatkowo chroni przed wysuszeniem i zmiękcza skórę.

 

 

 

Niewątpliwą zaletą balsamu jest, to że znamy jego skład i gdy oblizujemy usta nie musimy się martwić, że połkniemy jakieś syntetyczne chemikalia:) Dobrze natłuszcza i nabłyszcza. Jestem nerwusem, który często obgryza wargi 😦 Ten kosmetyk skutecznie zapobiega takiemu zachowaniu.. Zamiast się gryźć będę błyszczeć 😉

 

Zrobiłam też wersję o nazwie delicja :  dodałam pomarańczowego olejku eterycznego oraz szczyptę kakao 🙂
Balsam delikatnie barwi usta, pysznie pachnie, smakuje jak gorzka czekolada z pomarańczą 🙂  Jednak pamiętajcie, że to kosmetyk i nie służy do jedzenia! Nie jest też dobry do nocnej pielęgnacji .. Na noc polecam balsam do ust i rąk :  http://mieszamzielone.blox.pl/2017/04/Balsam-na-spracowane-dlonie.html   (III wersję vege)

ⓒ Kinga Stepniak / balsam do ust delicja

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s