Krem dla wrażliwców

ⓒ Kinga Stepniak / krem dla wrażliwców

W składzie kremu znajduje się olej z awokado i słodkich migdałów, a także odwar z siemienia lnianego i miętowy olejek eteryczny. Jest to mazidło dla osób o bardzo wrażliwej skórze.  Nasiona lnu po zagotowaniu uwalniają substancje żelujące wodę. Taki glutek działa kojąco na podrażnienia. Popularność zdobywają  maseczki z odwarem z siemienia lnianego stosowane na słoneczne poparzenia. Olej ze słodkich migdałów dodawany jest często do kosmetyków dla dzieci gdyż nie powoduje podrażnień.  O pozostałych składnikach – oleju awokado i hydrolacie rozmarynowym pisałam już w poprzednim poście.  Ważnym elementem jest również masło shea sprawdzające się w pielęgnacji skóry suchej, skłonnej do podrażnień.  Najlepsze jest nierafinowane żółte, twarde, o orzechowym zapachu. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A i E, a także katechiny i pochodne kwasu cynamonowego (związki przeciwzapalne).

Cenię kremy po których moje oczy nie łzawią, a skóra nie pokrywa się czerwonymi plamami. Na rynku znajdziemy oczywiście produkty delikatne – dedykowane „pod oczy”. Takie kosmetyki mają wyższe standardy mikrobiologicznej czystości. Wiąże się to z obecnością konserwantów, na które wiele osób reaguje alergicznie. Czasem trudno było mi opanować potoki łez jakie wylewałam po aplikacji drogeryjnych kremów.  Nie podrażniał mnie żel ze świetlikiem i zieloną herbatą – jednak nie nadaje się on do pielęgnacji całej twarzy. Kiedy rano próbuję w pośpiechu narysować kreski, a oczy pieką i płyną  – zadanie staje się niewykonalne. Używałam więc własnego kremu pod oczy do całej twarzy.  Ostatnio zmieszałam  miksturę, która sprawdza się także po opalaniu.

 ⓒ Kinga Stepniak / krem dla wrażliwców

Receptura :

faza wodna :

  • odwar z siemienia lnianego 15g
  • hydrolat rozmarynowy 10g
  • lecytyna sojowa 10g
  • D-pantenol  5g

faza olejowa :

  • masło shea 30g
  • olej awokado 20g
  • olej ze słodkich migdałów 10g
  • wosk pszczeli 10g/ wosk candelilla 5g

Jeśli hydrolat rozmarynowy kogoś podrażnia –  można w całości zastąpić go odwarem z siemienia lnianego (25g). Jak przygotować taką galaretkę? Łyżkę siemienia lnianego zalewam 1,5 szklanki wody. Gotuję w małym garnku ok 15min. Potem odcedzam stałe składniki i odstawiam odwar do wystygnięcia. Łączę odpowiednią jego ilość z innymi składnikami fazy wodnej.

Fazę olejową doprowadzam do temp ok 65stC i wlewam do niej fazę wodną. Cały czas mieszam. W temp 40stC dodaję kilka kropli miętowego olejku eterycznego (można zastąpić go innym). Mieszam i mieszam – blenderem bo ręcznie już nie mam siły.. Krem trzymam w lodówce. Pobieram go wyparzoną łyżeczką, aby nie wprowadzać do niego nowego życia 🙂  Wygładza, nawilża i uelastycznia skórę:) Świetnie sprawdza się po opalaniu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s