Magnezowa kąpiel nie tylko dla ciężarnych

ⓒ Kinga Stepniak / piana

Jakiś czas temu ginekolog zaleciła mi przyjmowanie magnezu w postaci suplementu MagneB6 trzy raz na dobę 48mg. Byłam przekonana, że moje witaminy ciążowe mają w składzie magnez. Okazało się jednak, że nie. Lekarkę zaniepokoił mój twardy brzuch. Powodem tego jest wzmożone napięcie macicy, a wiadomo, że magnez obniża kurczliwość mięśni gładkich i poprzecznie prążkowanych. Zmniejsza ryzyko stanów przedrzucawkowych i przedwczesnego porodu.  Skutecznie zapobiega także bolesnym skurczom nóg podczas ciąży, jak również reguluje poziom cukru we krwi.  W zaleceniach Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczących stosowania witamin i mikroelementów w ciąży przeczytałam, że zapotrzebowanie na magnez w tym okresie wzrasta dwukrotnie czyli do 12mg na kg masy ciała. W praktyce stosowane dawki suplementacji wahają się od 200 do 1000 mg na dobę. Położna zaleciła mi przyjmowanie magnezu również trzy raz na dobę, ale po dwie tabletki.  Nawet taka ilość nie jest  wystarczająca. Przede wszystkim warto spożywać pokarmy bogate w magnez, gdyż  ten z suplementów jest gorzej przyswajalny. Powinnam jeść otręby pszenne, orzechy, szpinak, soję, płatki owsiane oraz fasolę. Mimo, że moja dieta zawierała sporo tych składników bolesne skurcze łydek budziły mnie w nocy. Wcześniej słyszałam, że magnez dość dobrze wchłania się przez skórę. Nawet zakupiłam sól Epsom czyli siarczan magnezu, jednak jej nie stosowałam. Przekonała mnie do tego ciężarna koleżanka twierdząc, że szklanka soli magnezowej wsypana do kąpieli działa bardzo korzystnie. Potwierdziła to Helen Saul Case w książce „Ciąża i witaminy” pisząc, że dodatnie siarczanu magnezu do kąpieli raz w tygodniu zapewni uzupełnienie niedoborów tego pierwiastka.  Dodatkowo w ten sposób zapobiegamy zaparciom. Kiedy jednak wsypiemy zbyt dużo soli możemy dostać rozwolnienia.  Warto zatem nie przekraczać jednej szklanki na tydzień. Taka kąpiel nie powinna trwać dłużej jak 15min i oczywiście temperatura wody nie powinna przekraczać 37 st C jeśli jesteśmy w ciąży. Można też kilka razy w tygodniu dodać 3-4  łyżki stołowe soli do miski z ciepłą wodą i moczyć w niej nogi. Polecam zakroplić także olej migdałowy lub słonecznikowy oraz wsypać garść suszonej lawendy lub innych suszonych kwiatów. 

 

 ⓒ Kinga Stepniak / suszone kwiaty

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s