Balsam z filtrem UV DIY

Miałam napisać ten post dużo wcześniej, ale wrzesień był dość pochmurny.. Może październik będzie jaśniejszy? Warto wybrać się w tym miesiącu w ciepłe miejsca, aby nałapać energii na jesienny czas. Bez kremu ochronnego lepiej nie wygrzewać się na słonku.. Można zrobić samemu  miksturę z filtrem UV:)

Nie opaliłam się mocno mimo silnego  słońca.  Mój krem działa.  Klasycznie ma swoje wady i zalety…

ⓒ Kinga Stepniak / balsam z filtrem DIY

Własne mazidło z filtrem to dla mnie wyzwanie. Czytałam sporo o olejkach roślinnych chroniących skórę przed UV. Najbardziej skuteczny wśród nich wydawał się  olejek z nasion malin. W prawdzie nie znalazłam nigdzie dokładnego  oznaczenia jego wartości SPF.  Jednak podawane przybliżone własności ochronne wahały się od 25 do 50 SPF.  Dodatkowo olejek ten jest silnym antyoksydantem – zmiataczem wolnych rodników. Wykazuje także działanie przeciwzapalne i antyseptyczne.  Jednak nie jest polecany jako samodzielna i wystarczająca ochrona przeciwsłoneczna.  Można smarować nim twarz i ciało przed aplikacją kremu/ balsamu z filtrem lub też mieszać z takimi kosmetykami. Jego zapach jest bardzo przyjemny – leśny, owocowy z nutką ostrości. Teraz  będzie mi się kojarzył ze słońcem i wakacjami. Wyczuwalnie zdominował mój krem.

Najważniejszym składnikiem jest tlenek cynku – filtr fizyczny. Co to oznacza? Jego działanie można porównać do  lustra – odbija promienie UV, w przeciwieństwie do filtrów chemicznych, które je pochłaniają. Można nabyć go w aptece. Jest to biały proszek, z którego wykonuje się między innymi maść cynkową – pastę Lassara, stosowaną na trądzik i opryszczkę.  Tlenek cynku działa wysuszająco dlatego dobrze jest łączyć go ze składnikami nawilżającymi lub też wcześniej nawilżyć dobrze skórę.  Drugą jego wadą jest bielenie..  Widać to na mojej skórze .. Dodałam trochę różu na twarz aby nie stracić całkiem kolorytu 😉  Ogromną  zaletą tlenku cynku jest to, iż nie uczula i nie podrażnia. Osoby, które często reagują alergicznie na rozmaite emulsje ochronne mogą poszukać czegoś z filtrami fizycznymi. Nie polecam jednak kosmetyków z ditlenkiem tytanu.  Przyśpieszają one proces starzenia. Tlenek cynku blokuje niemal całe spektrum promieniowania UV. Polecany jest dzieciom i osobom o wrażliwej cerze.  Najlepiej dodać ok 20% tego filtru co będzie dawało ochronę na poziomie ok 20 SPF.

Receptura : 

  • masło shea nierafionwane 35ml
  • tlenek cynku 20g
  • olej z nasion malin 15ml
  • olej z awokado/ oliwa z oliwek 15ml
  • olej arganowy 5ml
  • wosk pszczeli 10g/ wosk candelilla 5g
ⓒ Kinga Stepniak / balsam z filtrem DIY

Składniki  rozpuszczamy w kąpieli wodnej (słoik w garnku z gorącą wodą). Mieszamy wszystko oprócz tlenku cynku, który dodajemy na koniec kiedy mikstura się ochłodzi, ale jeszcze nie zgęstnieje. 

Najpierw stosuję krem nawilżający. Kiedy już się wchłonie nakładam cienką warstwę balsamu ochronnego. Produkt trzymam w lodówce ( jest wówczas twardy, ale można pobrać go wyparzoną, ciepła łyżką, wtedy mięknie ) Na wakacjach nie miałam takiej możliwości. Nie zepsuł się przez tydzień w temp ok 25-30 stC. Dobrze jest pobierać go czystą szpatułką, a nie palcami ..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s